środa, 18 grudnia 2013

b&w

Dziś rodzaj zestawu, który do tej pory nie miał okazji się pojawić. Elegancki. Idealny na większe wyjścia czy wigilijną kolację. Na stronie Pinterest, na której często szukam inspiracji, można znaleźć mnóstwo przykładów, gdzie garnitur stanowi fajną bazę dla ciekawego zestawu. Spróbowałam i ja. Was też namawiam.

Części garnituru nie stanowią typowego sklepowego kompletu. Kupiłam je w długim odstępie czasowym, w różnych markach. Marynarka miała już swój debiut tutaj. Reszta to prosta biała koszula, białe szpilki i mój świeży zakup czarne spodnie z Mohito (na szczęście dla mojego portfela kupione z kuponem rabatowym).








piątek, 18 października 2013

Wspomnienia i Burberry

Moje zdjęcia publikowane w tym poście pochodzą sprzed 2 miesięcy czyli z okresu kiedy lato rozpieszczało nas ogromną ilością słońca i pogodnych dni. Dziś leje od rana. Niestety. Trzymam się jedynie kurczowo obietnicy Pani Pogodynki, która zapowiadała słoneczny weekend. Ja nie wiem jak w tym Londynie mogą funkcjonować  z notoryczną mgłą i deszczem.




Gdy zastanawiałam się nad tym jak zestawić sukienkę - bohaterkę dzisiejszego posta, nie było jeszcze pokazów Burberry na wiosnę/lato 2014, które z całą pewnością były by źródłem inspiracji. Bo czyż można tym zestawom odmówić uroku? 







Ja w swoim zestawie postawiłam na białe body i kremowe letnie buty. Druga opcja, która jeszcze wchodziła w grę to cielista halka. Wygrało body, bo liczyłam naiwnie, że przecież jeszcze będzie czas na uwiecznienie drugiego połączenia. Niestety. Może na wiosnę? Ehhh

Na zdjęcia czeka za to czeka stos jesiennych rzeczy, które trafiły do mojej szafy różnymi drogami (prezenty, internet, sklepy stacjonarne). Jeśli tylko uda mi się wytrwać w postanowieniu regularnego postowania będzie co oglądać :)

Teraz moje zdjęcia. Zapraszam do komentowania i dzielenia się konstruktywnymi opiniami.







sukienka - nn, buty - Wojas, okulary - Reserved

czwartek, 26 września 2013

Mała wyprzedaż szafy




Dziś w odrobinę innym temacie. Chciałabym zrobić troszkę miejsca w szafie, dlatego wystawiłam kilka rzeczy na sprzedaż. M in nowe skórzane mokasyny, skórzane spodnie, sukienki, gorset Sonii Rykiel dla H&M. Może znajdziecie coś dla siebie<klik>





Zapraszam 

niedziela, 22 września 2013

basic top and jeans skirt

Jeszcze niedawno pogoda pozwalała na totalnie letni look. A dziś grzeją kaloryfery. Pora powitać złotą polską jesień. Dzisiejszy zestaw składa się z białego topu i krótkiej jeansowej spódnicy.




basic top - mango, jeansowa spódnica - nn, okulary- Reserved


wtorek, 13 sierpnia 2013

grey dress


Pierwsza sukienka  (od kilku lat) kupiona w regularnej cenie. Jestem z siebie dumna. Niestety należę do osób, na które czerwona/pomarańczowa metka przeceny działa jak płachta na byka. Zawsze czekam na wyprzedaże, zniżki czy przeceny chociaż zdaję sobie sprawę, że często to "chłit marketindodi". Ta sukienka to pierwszy krok ku normalności. I pewnie jedyny :D. A jak jest u Was? Kupujecie tylko na wyprzedażach, które a propos się właśnie kończą, czy dla Was cena nie gra roli?



piątek, 26 lipca 2013

Z kolorową Łodzią w tle

Bohaterką dzisiejszego posta jest czerwona koszula. Tak samo piękna co kłopotliwa. Dla mnie problematyczna jest jej długość. Na sukienkę za krótka, na koszulę za długa. Ktoś pomyśli, można przecież wpuścić w spodnie albo spódnicę. Oczywiście, niestety ja nie czuję się komfortowo w takim wydaniu.
Postawiłam na inne zestawienie. Jak wyszło oceńcie sami :). Czekam na komentarze.

wtorek, 21 maja 2013

Kratka ... co to będzie, co to będzie?

Kartka powróciła do łask w sezonie jesień/zima 2012/2013. Pojawiła się nie tylko na wybiegach, ale i w sieciówkach. Mała, duża. Na butach, torebkach, płaszczach, spodniach, spódnicach a nawet paskach. Pół roku później zawitała i u mnie na blogu :D. Ja postawiłam na spodnie. Do tego biała koszula, wysokie obcasy i skórzany płaszcz. Jak wyszło oceńcie sami. Chętnie poczytam opinie.



środa, 15 maja 2013

Z twarzą Marilyn Monroe 


 Hej dziewczyno, nie mów nic, czas na miłość
Stań przede mną, pozwól dotknąć się

Co za wieczór, co za noc
Z twarzą Marilyn Monroe
Noc z twarzą  MarilynMonroe

Pod jej wzrokiem, moja skóra w ogniu płonie
Smak jej skóry dziś zniewala mnie

Co za wieczór, co za noc
Z twarzą Marilyn Monroe
Noc z twarzą Marilyn  Monroe

Dotykam oczu, włosów, ust 
Dotykam ramion, dłoni, stóp 
Odsłaniam nagie piersi jej 

Dotykam oczu, wlosów, ust 
Dotykam ramion, dłoni, stóp 
Odsłaniam nagie piersi jej 

Na mym lustrze zostawiłaś swoje usta
Przy jej zdjęciu spędzam całą noc

Szesnaście lat, mój pierwszy raz
Z twarzą  Marilyn Monroe
Aaa, z twarzą Marilyn Monroe 
Aaa, z twarzą  Marilyn Monroe 
Aaa, z twarzą Marilyn Monroe

      Czy Wy też tak macie, że zobaczycie jakiś fajny element ubioru u koleżanki, przyjaciółki, przypadkowego przechodnia bądź na blogu czy w telewizji i stawiacie sobie za punkt honoru zakup takiej albo bardzo podobnej rzeczy. Ja tak mam niestety bardzo często. Jeżeli dana rzecz jest z sieciówki to pół biedy. Gorzej jeśli jest z sh bądź sklepu, którego nie ma w Łodzi. Szukasz, szukasz i nic. Nastroje przy tym panujące można sobie łatwo wyobrazić: rozdrażnienie, zrezygnowanie, smutek (no bo ile można).
     Tak się miała sprawa z butami, które przedstawiam na poniższych zdjęciach . Odwiedzałam sklepy stacjonarne te duże i małe, internetowe, przekopywałam allegro. I nic. Aż tu pewnego pięknego dnia postanowiły mi zrobić niespodziankę i ukazać się w sklepiku do którego nigdy nie zaglądam, BO TAM PRZECIEŻ NIGDY NIC NIE MA. I masz. Wymarzone, wyszukane, wytęsknione. I teraz są moje :D. BROGUES! W najlepszej wersji kolorystycznej czyli czarno-białe. Yep.
Pochwalcie się jak rzecz Wam spędzała sen z powiek, a teraz zajmuje główne miejsce w Waszej szafie i sprawia mnóstwo radości?

czwartek, 4 kwietnia 2013

Wiatr we włosach?

Cóż, chyba bardziej odpowiednie byłoby stwierdzenie śnieg we włosach. Jednak już chyba wszyscy mamy dość rozmów o pogodzie. Tym bardziej, że w tej kwestii niewiele się zmienia, bo zima jak była tak jest.

Włosy . Wiadomo przez taki okres pod czapkami, kapturami, w ogrzewanych pomieszczeniach i przy suchym powietrzu bywają w różnej kondycji. Jednak ja nie o pielęgnacji, bo na tym się kompletnie nie znam. Mam kilka sprawdzonych przeze mnie specyfików, których się trzymam i jakoś dajemy radę.

Mam za to na myśli trendy jakie będą obowiązywać/obowiązują tej wiosny i lata. Posiłkując się wiedzą specjalistów w tej dziedzinie,  np. salonu fryzjerskiego Bistor z Poznania, "królują włosy w nieładzie, niskie kucyki, grzywki i krótkie fryzury, warkocze, ozdoby we włosach, fale i pastele". Nie, nie jest to reklama. Wiecie jak to jest, szukasz czegoś w necie. Trafiasz na coś przypadkiem, podoba się, polubisz, a dalej to już TYLKO uzależnienie. A, że internet daje możliwość pokonania tych setki kilometrów, które nas dzielą to korzystam :D. Uwielbiam wrzucane przez nich zdjęcia. Moje pomysły na włosy są w dużej mierze uzależnione od tego co fajnego wrzucą na tablicę. Ale ja nie o tym miałam ...

Trendy, które do mnie przemawiają : włosy w nieładzie (u mnie zazwyczaj :D), warkocze (<3 od zawsze), ozdoby we włosach (trzeba się rozejrzeć) i pastele (niebieska bibułka czeka). A Wy jakie macie plany względem Waszych włosów? Jakieś delikatne zmiany a może rewolucje?

Poniżej przedstawiam to co udało mi się godnego? uwagi wyszperać na tumblr.com


sobota, 23 marca 2013

Black and White

Hibernacja trwa. Taki mój mały manifest przeciwko zimowej wiośnie za oknem. Wszyscy mają dość. Mam i ja.
W nadziei jednak, że już niedługo pogoda się poprawi i będzie można znów powrócić do aktywnego blogowania przeglądam sobie to i owo związane z modą. Moją uwagę przyciągnął pewien duet. Najprostszy z możliwych. Połączenie bieli i czarnego. Black and White. Zawsze na czasie. Najbezpieczniejsze możliwe połączenie, które nigdy nie wyjdzie z mody. "Ubierany" tylko w różne wzory. Czasem kropki. Czasem paski.
Kiedy zobaczyłam ten zestaw, zaczął się proces poszukiwania ciekawych inspiracji.
Oto najfajniejsze (moim zdaniem) z nich:


wtorek, 22 stycznia 2013

Co zrobić z nieużywanymi ubraniami?

Wygląda na to, że w moim przypadku najlepszym czasem na tworzenie postów jest 1 w nocy :D. Tak więc, aby już tradycji stało się zadość przedstawiam zdjęcia z ostatniego weekendu. W sumie można powiedzieć, że dzisiejszy post to kontynuacja tematu z poprzedniego tu. Bordo gra dziś pierwsze skrzypce.
Zestaw wygodny, cieplutki i składa się z rzeczy starych jak ja i świat (czasami warto zrobić kolejną segregację nienoszonych rzeczy). W nim żadna zima mi niestraszna. 
Tak więc moja odpowiedź na pytanie zadane w tytule. NOSIĆ! Problemem jedynie może stać się brak miejsca, który przy takiej filozofii jest nieunikniony.
 A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?



sobota, 19 stycznia 2013

Bordo czy burgund

Bordo, burgund, kolor wina, ciemnoczerwony. Określeń mnóstwo. Ważne że każdy wie o jaki kolor chodzi.
Przeglądając ostatnio blogi modowe tututu doszłam do wniosku, że bordo to właśnie kolor, którego jest za mało w mojej szafie i takiego postanowiłam wypatrywać w najbliższym czasie. Sweter, spodnie, spódnica czy czapka. PILNIE POSZUKIWANE.
A poniżej kilka inspiracji. Kolor przewodni - wiadomo.

wtorek, 15 stycznia 2013

A śnieg pada...

Wróciłam do żywych :). Podleczona powracam z nowymi zdjęciami i zestawem. Prosty, wygodny, myślę że klasyczny. Ciepły golf, skórzane spodnie, krótkie kozaki, do tego ulubiony płaszcz i w drogę. Kocham zimę, ale "szafować" w takich warunkach jest na prawdę ciężko. :)