środa, 24 października 2012

Czerwony kapturek

       Tytuł trochę mylący, bo czerwonego kapturka na zdjęciach nie mam, ale kolor czerwony zawsze kojarzył mi się jakoś z tą dziewczynką . Przez wiele lat jedyną czerwoną rzeczą w mojej szafie była czerwona koszula w kratę, która debiutowała kilka postów temu. Później doszedł płaszcz i letnia sukienka. Jednak w tym roku nadgoniłam stracony czas. Ten rok jest rokiem czerwonych rzeczy. Mnożą się jak grzyby po deszczu. Zapewne niedługo nie będę mogła na niego patrzeć. Na razie korzystam.

niedziela, 21 października 2012

The bad girl

Coś innego, nietypowego. Nie tylko tutaj na blogu, ale i w mojej szafie. Kto nie eksperymentuje, ten nie ma. Taka ja - nie ja.


wtorek, 16 października 2012

13 -ego wszystko zdarzyć się może



 "Trzynastego wszystko zdarzyć się może. .... Weekendowe zakupy w sobotę, 13 października, upłyną w Porcie Łódź pod znakiem rabatów".

Co miesiąc 13-ego Port Łódź kusi klientów różnymi promocjami i zniżkami. Tym razem skusił i mnie.  Mnóstwo ludzi, kolejki, przepychanki, czyli coś co w Porcie zdarza się niezwykle rzadko. Efekt? Zakupy w sklepie, który nie udzielał w tym dniu zniżek :D, miło spędzony czas i kilka zdjęć. Spójrzcie. Zapraszam.


wtorek, 9 października 2012

Płock


Ostatni weekend zaowocował wyjazdem w rodzinne strony. Za każdym razem, gdy jestem w Płocku (a nie bywa to zbyt często niestety) nachodzą mnie wspominki z dziecięcych lat.  Lata 80-te. Stanie w kolejkach, jedyny sklep E. Wedla z prawdziwym kakao, oranżada w torebkach, woda z syfonu z sokiem. I oczywiście pierwsze wyjście do kina i  ZOO. Troszkę tego jest :)

Płock jest pięknym miastem, często niedocenianym, traktowanym po macoszemu. Ciekawe kto z Was wie, że był kiedyś stolicą Polski? I, że mieści się tam najstarsza w Polsce (z istniejących, nieprzerwanie w tym samym miejscu) szkoła średnia - im.  Marsz. St. Małachowskiego ? Miasto rozwija się z niesamowitym tempie. Nowy most, odnowione kino, ogromne galerie handlowe, które rosną jak grzyby po deszczu. Jednak największe wrażenie zrobiły na mnie Tumy i amfiteatr. Serdecznie polecam :)

Zdjęć przywiozłam niestety niewiele. Zostawiam Was z tym co udało nam się zrobić na szybko na ulicy Tumskiej i w okolicach.

poniedziałek, 1 października 2012

̣Łąki wrześniowe

Witajcie,
wczoraj pisałam jak to pogoda nas rozpieszcza, że w sumie nie musimy zakładać ciepłych sweterków czy kurtek, a już dziś od samego rana szaro, buro i pada. Jesienna pogoda to jednak ruletka.
 Na szczęście wczoraj udało nam się wyrwać z domu i złapać trochę wiatru w żagle :)